- Wstępnie oszacowaliśmy całość tego przedsięwzięcia na kwotę około 55 mln złotych. Oczywiście będzie to wzrost w wydatkach inwestycyjnych kancelarii, ale będzie to budynek, który potem w jakimś sensie się zwróci poprzez poprawę pracy - przyznaje w rozmowie z reporterem RMF FM Jan Węgrzyn, zastępca szefa Kancelarii Sejmu.

Jan Węgrzyn twierdzi, że obecnie posłowie pracują w ciasnocie. Na jednego z nich przypada 2,2 metra kwadratowego powierzchni biurowej. Przez to posiedzenia komisji sejmowych zaczynają się wcześnie rano, a kończą nierzadko późną nocą. Nowy budynek będzie miał powierzchnię 10 tysięcy metrów kwadratowych i pomieści 8 sal komisyjnych oraz gabinety dla stu posłów.

Budowa nowego budynku mogłaby rozpocząć się pod koniec przyszłego roku. Być może uda się zakończyć inwestycję do końca trwania obecnej kadencji Sejmu, ale jak mówi Jan Węgrzyn - posłowie się nie obrażą, jeśli to będzie następna kadencja.