Konflikt między prokuratorem generalnym Andrzejem Seremetem a naczelnym prokuratorem wojskowym gen. Krzysztofem Parulskim zaostrzał się od miesięcy. Przyczyna: plan likwidacji pionu wojskowego w prokuraturze.
Przed dramatyczną próbą odebrania sobie życia prokurator płk Mikołaj Przybył mówił o „manipulowaniu dziennikarzami” i wykorzystywaniu ich do zlikwidowania pionu prokuratury wojskowej. W rzeczywistości ostry spór o przyszłość wojskowych prokuratorów trwał w zaciszu gabinetów prokuratorskich już od początku ub.r. Od wiosny obydwie strony konfliktu używały różnych metod, aby dowieść swoich racji. Na porządku dziennym były „sterowane przecieki” do mediów. – Właśnie wiosną w prokuraturze generalnej powstała analiza funkcjonowania wojskowego pionu. Tezy były miażdżące – tłumaczy nam jeden z prokuratorów cywilnych.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)