Andrysiak: Sępy już przysiadły, czekają...

Andrzej Andrysiak
Andrzej AndrysiakDGP
10 stycznia 2012

Prokurator wojskowy płk Mikołaj Przybył, kilka godzin przed ogłoszeniem przez Andrzeja Seremeta informacji w sprawie prowadzonego przez niego śledztwa dotyczącego inwigilacji dziennikarzy, zwołał własną konferencję prasową w Poznaniu. Poinformował na niej, że jego zdaniem śledztwo to jest powiązane z innym, dotyczącym korupcji z wojsku.

Mówił o „zorganizowanej przestępczości o charakterze gospodarczym, żerującej na budżecie Wojska Polskiego” oraz o tym, że „zagrożone są nie tylko setki milionów złotych pochodzących z budżetu państwa, ale przede wszystkim życie i zdrowie żołnierza polskiego, który często otrzymuje sprzęt wadliwy lub niesprawny”. Po czym wyprosił dziennikarzy i próbował popełnić samobójstwo. Tyle fakty.

Pozostało 54% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Powiązane