Huraganowe wiatry, których prędkość dochodziła do 164 km na godzinę, szalały we wtorek nad Anglią, Szkocją i Irlandią Północną, powodując przerwy w dostawach prądu, chaos na drogach i zamknięcie kilku lotnisk - poinformował brytyjski instytut meteorologiczny.
Port lotniczy w Edynburgu zamknięto dla przybywających samolotów, a wiele lotów było opóźnionych lub w ogóle je odwołano. W Glasgow poinformowano, że ruch na tamtejszym lotnisku jest utrudniony, a część rejsów anulowano.
Na londyńskich lotniskach Heathrow i Gatwick wiele lotów było opóźnionych o kilka godzin. Zawieszono większość połączeń kolejowych między Londynem a Szkocją.
Powalone drzewa uszkodziły w wielu miejscach sieć energetyczną oraz zablokowały liczne drogi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)