Król: Mnie porażka SLD nie dziwi

Marcin Król
Marcin KrólDGP
12 października 2011

Nie dziwi, ponieważ partia ta już dawno zatraciła to, co pretensjonalnie nieco jest określane mianem tożsamości. W naszych czasach socjaldemokratom w ogóle trudno jest utrzymać sensowną linię programową.

 Fenomen powolnego schyłku socjaldemokracji w całej Europie trwa już od kilku dekad, a partie tak się mianujące coraz częściej nie realizują tradycyjnego lewicowego programu, jak chociażby Partia Pracy Tony’ego Blaira. Ponadto sytuacja socjaldemokracji stała się nieporównanie trudniejsza w czasach kryzysu. Pomoc społeczna, solidarność społeczna, wyrównywanie szans i wiele podobnych naturalnych celów lewicy jest nie do zrealizowania ze względu na brak pieniędzy i narastający egoizm indywidualny, grupowy i narodowy. Trzeba mieć inny pomysł na realizację tych celów. Pomysły te na razie rodzą się spontanicznie w głowach protestujących w wielu krajach ludzi, którzy w bankach, spekulacji i słabym rządzie dostrzegają przyczyny radykalnego pogorszenia ich sytuacji.

Pozostało 38% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.