Szef Rady Europejskiej Herman Van Rompuy nie wykluczył w poniedziałek przedłużenia swojego mandatu, jeśli wymagać tego będzie dokończenie prac nad uzdrawianiem finansów strefy euro. Dwuipółletni mandat Van Rompuya kończy się w czerwcu 2012 r.
Reklama

"Nie muszę tego robić dla własnej chwały. (...) Jeśli praca nie będzie skończona, nie wykluczam drugiego mandatu" - powiedział Van Rompuy w wywiadzie dla flamandzkiego radia VRT.

Przewodniczący Rady Europejskiej zapytany przez dziennikarzy flamandzkich nie odpowiedział, ile jego zdaniem będzie trwał kryzys strefy euro i jak długo potrwa uzdrawianie finansów strefy. Wykluczył jednak wyjście Grecji ze strefy euro, tłumacząc, że spowodowałoby to "więcej problemów niż przyniosło rozwiązań". "Euro nigdy nie było tak silne jak dziś" - podkreślił.

Były premier Belgii został wybrany na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej w listopadzie 2009 roku. Funkcję tę objął 1 stycznia 2010 r. Zgodnie z postanowieniami Traktatu Lizbońskiego, który ustanowił tę funkcję, mandat przewodniczącego UE trwa dwa i pół roku i może być odnowiony tylko jeden raz. Szef Rady przewodzi m.in. spotkaniom szefów państw i rządów krajów UE, wspomaga osiąganie "spójności i konsensusu" w Radzie Europejskiej i zapewnia, wraz z wysokim przedstawicielem ds. unijnej dyplomacji, reprezentację UE na zewnątrz.

W sierpniu prezydent Francji Nicolas Sarkozy wraz z niemiecką kanclerz Angelą Merkel zaproponowali, by Van Rompuy przewodniczył także regularnym szczytom strefy euro w ramach tzw. rządu gospodarczego. Propozycja sformalizowania tych szczytów była jednym z elementów francusko-niemieckiego pomysłu na zarządzanie gospodarcze strefą euro. Miałyby się one odbywać dwa razy w roku lub częściej, gdyby wymagała tego sytuacja.

Van Rompuy dość przychylnie odniósł się do tej propozycji, mówiąc, że nowa funkcja nie ograniczyłaby się wyłącznie do organizacji spotkań dwa razy w roku, ale że przewodziłby on zupełnie nowej strukturze. "To jest dużo więcej niż zwoływanie szczytów europejskich" - powiedział Van Rompuy, dodając, że zadaniem nowej struktury byłoby wypracowywanie nowych wytycznych.