Zamachy w Norwegii: zabójca na wyspie Utoya strzelał przez półtorej godziny

23 lipca 2011

Zabójca, który w piątek zastrzelił 85 osób na wyspie Utoya niedaleko Oslo, prowadził ogień przez blisko półtorej godziny, a potem dał się bez oporu aresztować - poinformował na sobotniej konferencji prasowej p.o. szefa norweskiej policji Sveinung Sponheim.

Według niego, śledztwo skupia się obecnie na wyjaśnieniu, czy zabójca działał w pojedynkę, czy też wspólnie z innymi osobami dopuścił się zamachu bombowego na budynki rządowe w Oslo oraz masakry na wyspie.

Sponheim potwierdził, że według dotychczasowych ustaleń w wybuchu w stolicy zginęło siedem osób, a w strzelaninie na Utoya 85. Ponieważ kilka osób uznaje się nadal za zaginione, łączna liczba ofiar może w najgorszym wypadku sięgnąć 98.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.