Wśród wysokich urzędników unijnych Polaków wciąż jest niewielu. Okazja na zmiany nadarzy się po zakończeniu naszej prezydencji. Instytucje UE mogą zasilić osoby, które odpowiadają za jej przygotowanie
W unijnych instytucjach i agencjach pracuje prawie 2,4 tys. Polaków – szacuje nasze MSZ. To niewiele, biorąc pod uwagę to, że do tego roku w Komisji Europejskiej obowiązywał okres przejściowy, preferujący przy zatrudnianiu osoby z nowych krajów Unii.
W KE mamy 1415 Polaków, czyli ok. 4,5 proc. wszystkich zatrudnionych w tej instytucji. Co prawda to najwięcej spośród krajów, które razem z nami przystępowały do Unii, ale wciąż o wiele mniej niż z państw porównywalnych z nami wielkością. Hiszpania ma w KE około 1000 pracowników więcej. Ponadto, na najwyższym szczeblu administracyjnym w komisji nie mamy nikogo. Tam dominują stare kraje Unii. Na 35 osób 7 to Anglicy, po 5 stanowisk piastują Włosi i Niemcy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.