Prof. Nicieja wystartuje w okręgu nr 52 obejmującym Opole i powiat opolski. B. rektor Uniwersytetu Opolskiego był już senatorem SLD, w kadencji 2001-2005.

"Rozmawialiśmy od momentu, kiedy ja startowałem na prezydenta Opola, a prof. Nicieja udzielił mi wtedy poparcia. Już wtedy zadeklarował że wystartuje, rozważał tylko, czy zrobić to z własnego komitetu z poparciem SLD, czy z list Sojuszu. Po ostatnich spotkaniach podjął decyzję, że wystartuje z naszego komitetu. To cieszy, bo to godna osoba. Nie jest członkiem SLD, ale ma poglądy lewicowe" - powiedział Garbowski.

Łukawiecki będzie walczył o głosy w okręgu 51 - powiatach brzeskim, kluczborskim, namysłowskim, nyskim i prudnickim. Był dyrektorem opolskiego oddziału NFZ. Po jego odwołaniu mieszkańcy województwa protestowali przeciwko tej decyzji, jednak nie udało się doprowadzić do zmiany tej decyzji.

"Myślę, że to strzał w dziesiątkę. Łukawiecki to człowiek który pracował dla regionu, Nie jest członkiem Sojuszu, ale jest związany z lewicą - był wicestarostą powiatu strzeleckiego. Jest dużo do naprawienia w ochronie zdrowia, Łukawiecki daje gwarancję, że można coś zmienić" - ocenił szef opolskiego SLD.

Fąfara - b. prezydent Kędzierzyna-Koźla - jest kandydatem we wschodniej części Opolszczyzny - w okręgu 53, obejmującym powiaty głubczycki, kędzierzyńsko-kozielski, krapkowicki, oleski i strzelecki.

W ocenie Garbowskiego b. prezydenta czeka najtrudniejsze zadanie. "Oprócz Kędzierzyna, Głubczyc, Praszki i Gorzowa większość elektoratu jest tam związana z mniejszością niemiecką. Myślę, że mimo to także powalczymy" - zapowiedział szef opolskiego SLD.