Policyjne szychy brały łapówki: szefowie najtajniejszej komórki – wydziału techniki operacyjnej – przyznali się do winy

Policjant Foto Tomasz Rytych / Newspix.Pl
Policjant Foto Tomasz Rytych / Newspix.PlNewspix / TOMASZ RYTYCH
4 maja 2011

Dwaj wysocy rangą oficerowie stołecznej policji przyznali się do łapówkarstwa i wyszli z aresztu tymczasowego – dowiedział się „DGP”. Obydwaj funkcjonariusze przyznali prokuratorom, że wzięli ok. 70 tys. zł od firm handlujących z policją.

To kolejny etap śledztwa prowadzonego w wydziale przestępczości zorganizowanej i korupcyjnej warszawskiej prokuratury apelacyjnej, o którym jako pierwsi poinformowaliśmy w ubiegłym roku.

Teraz dwaj szefowie najtajniejszej policyjnej komórki – wydziału techniki operacyjnej – opuścili mury aresztu. – Stało się to na początku kwietnia, zaraz po tym jak obaj policjanci przyznali się do winy – potwierdza prowadzący śledztwo prokurator Robert Majewski.

Pozostało 78% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.