Inspektorzy Najwyższej Izby Kontroli prześwietlili efekty funkcjonującej od czterech lat ustawy o modernizacji policji, na mocy której otrzymała ona z budżetu państwa ponad 4 mld złotych. Wczoraj raport trafił na biurka prezydenta, premiera, marszałków Sejmu i Senatu, szefów służb specjalnych oraz posłów.
„Pozytywnie oceniamy realizację programu pomimo stwierdzonych w Komendzie Głównej nieprawidłowości” – napisali w pierwszym zdaniu raportu jego autorzy z departamentu obrony narodowej i bezpieczeństwa wewnętrznego. Ale audytorzy mają najwięcej zastrzeżeń właśnie do centrali policji. Na drugim biegunie są komendanci wojewódzcy, którzy – zdaniem kontrolerów – „z rozwagą i sensownie wydawali powierzone sobie środki publiczne”.
– Lektura wywarła na mnie wstrząsające wrażenie. Pokazuje, że głupota lub korupcja miała się równie dobrze za czasów PiS, jak i dzisiejszej ekipy – mówi „DGP” jeden z posłów z sejmowej komisji spraw wewnętrznych i administracji.