Przewodniczący Rady Instytutu Pamięci Narodowej prof. Andrzej Paczkowski o wyroku sądu uniewinniającym Czesława Kiszczaka w procesie dot. śmierci górników z kopalni "Wujek" w 1981 r.:
"Osądu tej sprawy do tej pory brakowało i będzie go brakowało w dalszym ciągu, bo ten wyrok nie anuluje tego, co się stało.
To dosyć oczywiste od samego początku, że stan wojenny był jakimś złem, które spowodowało cierpienia i śmierć wielu o osób. Tak naprawdę nikt z osób, które organizowały i przygotowywały stan wojenny, wprowadzały go i nadzorowały, nie poniósł za to odpowiedzialności.
Generał Jaruzelski parę razy przepraszał, ale to zawsze było uogólnione. Bardzo dobrze, że Jaruzelski przepraszał; gen. Kiszczak też miał pewnie jakąś ku temu okazję i też może słowo przeprosin z siebie wydobył. Ale rzecz powinna zostać osądzona, a nie tylko opisana.
Ale który winowajca przyznaje się do winy? Bardzo rzadko, a jeśli się przyznaje, to znajduje środki i okoliczności łagodzące".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu