We wtorkowym „Przeglądzie Sportowym”, Adam Małysz podsumowuje swoją karierę, ale także odnosi się do składania kwiatów przed pałacem prezydenckim przez szefa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego.
W rozmowie z reporterem „PS” polski skoczek mówi o swoich odczuciach dotyczących katastrofy smoleńskiej. – Wszystkich to już męczy – ocenia czterokrotny zdobywca Pucharu Świata w skokach narciarskich.
- Dlaczego prezes Jarosław Kaczyński nie składa kwiatków w Krakowie, a w Warszawie pod bramą pałacu – pyta Małysz. – Dla mnie to jest śmieszne, bo przecież jego brat i bratowa leżą na Wawelu – dodaje.
Zdaniem Orła z Wisły największy błąd popełniła Marta Kaczyńska, która nie chciała pochować rodziców gdzieś bliżej siebie. - Jak teraz ma jechać odwiedzić ich na grobie. Jeśli to zrobi, będzie miała koło siebie tłum – zastanawia się Małysz.
- Nie będę komentował słów Adama Małysza, który jest sportowcem, a nie politykiem - uciął we wtorek podczas konferencji prasowej przed jednym ze sklepów w Warszawie, Jarosław Kaczyński.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu