Osiem jednostek straży pożarnej pracuje w piątek nad umacnianiem wałów przeciwpowodziowych w Wieleniu (wielkopolskie) na rzece Noteć.
W Wieleniu w środę ogłoszono stan alarmu powodziowego. Woda na Noteci podnosi się ze względu na zator lodowy, który powstał w okolicach mostu kolejowego w odległym o kilka kilometrów Drawsku.
"Umacniamy wały i budujemy zaporę, która ma obronić miasteczko, gdyby woda w Noteci w dalszym ciągu przybierała" - powiedział w piątek PAP dyżurny operacyjny Wojewódzkiej Stacji Koordynacji Ratownictwa wielkopolskiej straży pożarnej aspirant Daniel Przewoźniak.
Woda w Noteci przybiera o ok. 0,5 cm w ciągu godziny.
"Mamy zapewnioną pomoc i sprzęt specjalistyczny, w tej chwili nie zachodzi potrzeba ewakuacji ludzi. Występują podtopienia piwnic i zalane są ulice wzdłuż biegu starej Noteci. Nad bezpieczeństwem ruchu w tych miejscach czuwa policja" - zapewnił w piątek PAP burmistrz Wielunia Zbigniew Stochaj.
Zator lodowy ma ponad 10 kilometrów i bez jego udrożnienia w dolnej części Noteci nie będzie on wysadzany przez saperów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu