Samochody, które fotografowały ulice na potrzeby usługi Street View, zbierały nielegalnie osobiste e-maile i hasła do poczt internetowych. Robiły to dzięki wyposażeniu w specjalne oprogramowanie do zbierania danych emitowanych przez domowe sieci WiFi – do procederu przyznał się Google, największa wyszukiwarka na świecie.
To reakcja Google’a na oskarżenia, które w ubiegłym tygodniu pojawiły się ze strony organów nadzoru w Hiszpanii i Kanadzie. Według nich firma złamała lokalne prawo, zbierając dane metodą mobilną. Władze w wielu innych spośród trzydziestu kilku krajów, w których działają samochody Street View, także prowadzą śledztwo. Oskarżenia o złamanie prywatności mogą boleśnie ugodzić operatora największej wyszukiwarki internetowej na świecie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
