Palikot: boję się, że Kaczyński w końcu doprowadzi do rozlewu krwi

11 października 2010

Janusz Palikot pytany w poniedziałek wieczorem w TVN24 o wypowiedź szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego, że prezydent Bronisław Komorowski jest wrogiem Kościoła powiedział:

"Przede wszystkim przestraszyłem się tego, że Jarosław Kaczyński w końcu doprowadzi do rozlewu krwi w Polsce. Ja obserwuję jego działalność od kilku miesięcy, wyraźnie w kierunku podburzenia ludzi w Polsce i tego, żeby ktoś - nie do końca panujący nad swoimi emocjami - targnął się na Komorowskiego.

Ja uważam, że jeśli dojdzie do rozlewu krwi w najbliższych miesiącach, to odpowiedzialny za to będzie Jarosław Kaczyński. On robi co może, żeby jakiś szaleniec (...) przez analogię do tego, co się wydarzyło przed wojną, przed 39 rokiem, doprowadził do tej samej sytuacji.

Dziwię się, że prokuratura, która dzisiaj miała trzy godziny, żeby mnie przesłuchiwać w sprawie rzekomego obrażenia Świętego Ducha, zdaniem posła Mularczyka, nie ma czasu, żeby zająć się Jarosławem Kaczyńskim i jego sektą z pochodniami przed Pałacem Prezydenckim".

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.