Lekarze chcą się bronić przed pacjentami, bo ci krzyczą, obrażają, a nawet biją. Ponieważ nikt nie chce stanąć po stronie medyków, oni powołują samoobronę. Powstanie Biuro Praw Lekarza przy Naczelnej Radzie Lekarskiej.
– Nie ma nocnego dyżuru bez przekleństw, oskarżeń czy jakichś przepychanek – mówi w rozmowie z „DGP” dr Maciej Hamarkiewicz z Naczelnej Rady Lekarskiej.
Ale myli się ten, który sądzi, że lekarzy atakują tylko pacjenci. Robią to też ich bliscy. – Nie można zakazać osobom towarzyszącym przebywania na terenie szpitala. Zabrania tego ustawa o prawach pacjenta. No i rzecznik praw pacjenta w randze ministra – bezradnie rozkłada ręce dr Hamankiewicz.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.