Komentarz redakcji: Zbyt często o nas bez nas

Zbigniew Parafianowicz
Zbigniew ParafianowiczDGP
23 sierpnia 2010

Analiza PISM, o której piszemy w dzisiejszym wydaniu, to ważny sygnał dla polskiego rządu. Wynika z niej, że tworzona tzw. unijna dyplomacja jest kolejnym polem integracji dwóch prędkości.

Niedawno „Wall Street Journal” pisał o dwóch prędkościach w sprawach gospodarczych – są równi i równiejsi przy programach pomocowych na wypadek bankructwa. Kilka dni temu okazało się, że podobny proces dotyczy nowej perspektywy budżetowej na lata 2014 – 2020. Już nie jest modne wydawanie na infrastrukturę w Europie Środkowej, teraz czas na inwestycje w innowacyjność i zielone technologie – na czym skorzysta stara Unia.

Baronessa Ashton, która pokieruje unijną dyplomacją, wypowiada miłe słowa o „równowadze geograficznej” i o tym, że Europa powinna w końcu „zacząć mówić jednym głosem”. Racja. Niech Europa przemówi tym słynnym jednym głosem. Bo dziś ciągle mówi głosem starej Unii.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.