Wcześniej informowano o 17 zabitych i około 100 rannych.
"Były dwa wybuchy. Pierwszy nieduży, ale drugi olbrzymi" - powiedział przedstawiciel władz okręgu Mohmand, Rasool Khan. Jak dodał, kilkadziesiąt sklepów zostało zniszczonych lub uszkodzonych.
Do zamachu doszło w wiosce Yakaghund w okręgu Mohmand leżącym w pobliżu granicy afgańskiej. Jest to bastion pakistańskich talibów oraz bojowników Al-Kaidy.
"Według wstępnych informacji był to zamach samobójczy, a zamachowiec przyjechał na motocyklu, ale śledztwo trwa" - powiedział inny przedstawiciel władz lokalnych, Maqsood Ahmed.
Podejrzewa się, że 28 więźniów biegło z pobliskiego więzienia, które zostało uszkodzone w zamachu.