Jak dwie połówki

11 kwietnia 2010

Prezydent często mówił, że nie przetrwałby bez żony. Zginęli razem, tak jak żyli

Kiedy Lech Kaczyński leciał w jakąś podróż, Maria szykowała go do wyjazdu. Dbała o każdy drobiazg. Raz, tuż przed startem samolotu, wbiegła na pokład, by dać mężowi wełnianą koszulę. Czasem wkładała mu do kieszeni słonia na szczęście. Tym razem szczęścia zabrakło. To była ich ostatnia wspólna podróż.

Pozostało 73% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.