Biegli orzekli, że były prezydent Olsztyna nie jest gwałcicielem, a oskarżająca go urzędniczka nie zachowuje się jak zgwałcona kobieta - podaje "Gazeta Wyborcza" za Radiem ZET.

"Więź erotyczna, jaka łączyła go z pokrzywdzoną, była istotnym elementem motywującym go do zachowań seksualnych" - mieli orzec biegli

Małkowski podejrzany jest o gwałt i molestowanie pracownic magistratu. Jedną opinię białostoccy śledczy otrzymali w końcu sierpnia, drugą - na początku września. Prokuratura nie chce mówić o ich treści.