"Byli oficerowie Stasi w osobistej ochronie Angeli Merkel"

Angela Merkel, kanclerz Niemiec
Angela Merkel, kanclerz NiemiecBloomberg
3 lipca 2009

W Krajowym Urzędzie Kryminalnym (LKA) Brandenburgii pracuje około stu byłych oficerów NRD-owskiego ministerstwa bezpieczeństwa państwa (Stasi), a dwóch z nich skierowano do osobistej ochrony kanclerz Angeli Merkel - podała piątkowa prasa niemiecka, relacjonując program telewizyjny na ten temat.

Jak poinformowano w wyemitowanym wczoraj wieczorem magazynie telewizji publicznej ARD "Monitor", 13 byłych funkcjonariuszy Stasi jest w brandenburskim LKA kierownikami referatów.

Krajowe ministerstwo spraw wewnętrznych Brandenburgii potwierdziło, że wśród pracowników LKA jest 58 dawnych funkcjonariuszy NRD-owskiej bezpieki, z których ośmiu pełni służbę w wydziale ochrony państwa.

Według "Monitora", dwóch byłych oficerów Stasi wyznaczono do ochrony domku letniskowego Angeli Merkel w regionie Uckermark. Jeden z nich przepracował we wschodnioniemieckim resorcie bezpieczeństwa 10 lat, ostatnio w jego wydziale III, zajmującym się między innymi podsłuchiwaniem rozmów telefonicznych z Zachodem.

"To skandal"

Historyk Roger Engelmann z urzędu pełnomocnika do spraw akt Stasi określił to jako skandal. "Niemal nie mogę w to uwierzyć. Myślałem, że zostali już dawno pozwalniani" - powiedział.

Zdaniem przewodniczącego Niemieckiego Związku Zawodowego Policji Rainera Wendta, rząd kompletnie zawiódł w tej sprawie, zważywszy że krajowe urzędy kryminalne zajmują się również ochroną instytucji państwowych i zwalczaniem przestępczości zorganizowanej. "Potrzebujemy tutaj personelu śledczego, który pod względem świadomości prawno-państwowej nie budzi absolutnie żadnych wątpliwości" - podkreślił Wendt.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.