Wiceszef PO Waldy Dzikowski powiedział, że jego partia odczuwa satysfakcję po orzeczeniu sądu, który zakazał w czwartek rozpowszechniania spotu wyborczego PiS pt. "Kolesie". Jak jednak dodał, nie wierzy, że zmieni się postępowanie PiS.

Sąd zakazał rozpowszechniania spotu PiS, uznał że zawarto w nim nieprawdziwe informacje i nakazał przeproszenie PO.

"Jeśli podaje się Polakom nieprawdziwe informacje o rządzie, insynuacje, to krzywdzi się nie tylko Platformę, ale także społeczeństwo. Nie można omamiać ludzi zwykłymi kłamstwami. Sąd podzielił nasze racje" - powiedział w czwartek PAP Dzikowski.

Przyznał jednocześnie, że nie spodziewa się, żeby PiS zmienił swoje postępowanie w stosunku do Platformy. "Nie widzę żadnej pokory w PiS, oni mówią, że nic się nie stało, mówią: sąd sobie zarządził, ale my wiemy lepiej. To jest naigrywanie się z prawa i niezawisłego sądu. Nie spodziewamy się niczego innego, jak dalszej polityki agresji i nienawiści" - zaznaczył Dzikowski.

Jak dodał, jeśli PiS będzie dalej tak postępował i "prowadził kampanię oszczerstw", to może im zabraknąć pieniędzy na kampanię w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Po czwartkowym orzeczeniu sądu rzecznik klubu PiS Mariusz Błaszczak powiedział, że jego partia podtrzymuje, że wszystkie informacje zawarte w spocie są prawdziwe, a dowodem tego są materiały prasowe. Jak dodał, PiS będzie się odwoływać od wyroku sądu.