Palikot napisał w niedzielę na swoim blogu, że "ponawia - choć tym razem czyni to w formie zdecydowanie bardziej stanowczej - swoje żądanie odpowiedzi na pytanie: czy prezydent Lech Kaczyński cierpi na chorobę alkoholową".
Później, na konferencji prasowej w Lublinie zapowiedział, że zwróci się do marszałka Sejmu z pytaniem, czy prezydent jest zdolny do pełnienia funkcji zwierzchnika sił zbrojnych.
"Albo pan prezydent Kaczyński, zwierzchnik sił zbrojnych, zrezygnuje z pełnionego urzędu i rozpocznie odwyk, leczenie z tej bardzo trudnej choroby, jaką jest alkoholizm, albo przedstawi w ciągu kilku najbliższych dni wiarygodne świadectwo, że nie jest alkoholikiem" - powiedział Palikot.
Wypowiedź Palikota ma związek z informacjami Radia ZET, że w lutym i kwietniu Kancelaria Prezydenta zakupiła za ok. 3 tys. zł blisko 500 miniaturowych buteleczek (tzw. "małpek") alkoholu.
Kancelaria Prezydenta w niedzielnym oświadczeniu poinformowała, że "alkohol w małych opakowaniach zakupiony został na potrzeby cateringu samolotowego zgodnie z obowiązującymi standardami na pokładach samolotów". "Jakiekolwiek inne, pojawiające się w mediach sugestie, dotyczące przeznaczenia alkoholu zakupionego na potrzeby cateringu na pokładzie samolotu, są bezpodstawne i godzące w dobre imię Kancelarii Prezydenta RP" - napisano w oświadczeniu.
Minister w Kancelarii Prezydenta Andrzej Duda postępowanie Palikota określił m.in. jako "niegodne". "Pan Palikot łamie wszelkie granice tutaj, w tym zakresie i jest to zachowanie zdumiewające, szokujące, powiedziałbym podłe - powiedział. - Dzisiaj nie komentujemy tej sprawy, będziemy się zastanawiać co z tym zrobić. Są różne możliwości reakcji".
W sprawie Palikota zabrał też głos poseł PiS Tomasz Dudziński, który uważa, że poseł PO w ten sposób próbuje odwrócić uwagę od kłopotów związanych z finansowaniem swojej kampanii wyborczej. "Na Januszu Palikocie czapka coraz bardziej gore; każdy dzień przynosi coraz więcej informacji na temat coraz bardziej oczywistych nieprawidłowości w finansowaniu kampanii pana posła Janusza Palikota, a tym samym Platformy Obywatelskiej" - mówił Dudziński na niedzielnej konferencji w Warszawie.
Palikot - mówił ponadto poseł PiS - zamiast interesować się zakupami alkoholu dla Kancelarii Prezydenta, powinien pytać o spożycie tego typu trunków w kancelarii premiera Donalda Tuska. "Niedawno prasa donosiła, że kancelaria zakupiła wino na kwotę 70 tysięcy złotych" - podkreślił Dudziński.
"Happening" - tak wiceszef klubu PO Grzegorz Dolniak określił niedzielne zachowanie swego partyjnego kolegi. "Rozumiem, że w ten piękny dzień, to doskonała okazja, by popisać się kaskadą możliwości w wymiarze kreowania zjawiska i poseł Palikot to doskonale wykorzystuje" - powiedział Dolniak.