Bąk: Francuskie komedie mają sporo wspólnego z francuskimi samochodami. Są po prostu śmieszne [FELIETON]

We francuskich komediach, zupełnie jak we francuskich autach, często dochodzi do wielu zabawnych pomyłek, a pracownicy fabryk wypijają podczas przerw na lunch jeszcze więcej wina niż aktorzy na planie.
Łukasz BąkDGP
19 czerwca 2020

Oglądaliście w środę wieczorem debatę prezydencką? Ja nie. I wcale nie dlatego, że nie interesuję się polityką albo wiem, na kogo oddać głos. Po prostu w tym samym czasie na innym kanale leciała francuska komedia „Czyja to kochanka?”. A ja mam ogromną słabość do francuskich komedii. Bo mają sporo wspólnego z francuskimi samochodami – są po prostu śmieszne.

4553356-u7559f-29-lexus-ls-500h-fot-20mat-20prasowe-p-28081049.jpg

We francuskich komediach, zupełnie jak we francuskich autach, często dochodzi do wielu zabawnych pomyłek, a pracownicy fabryk wypijają podczas przerw na lunch jeszcze więcej wina niż aktorzy na planie.

Pozostało 97% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.