W ciągu ostatniej doby we Francji zmarły kolejne 243 osoby zakażone koronawirusem - poinformowało w piątek ministerstwo zdrowia tego kraju. Tym samym łączny bilans ofiar śmiertelnych epidemii Covid-19 we Francji wzrósł do 26 230.
Reklama

Piątkowy bilans oznacza, że nastąpił wzrost liczny dziennych zgonów, bowiem dane z poprzedniego dnia mówiły o 178 przypadkach śmiertelnych. Resort uściślił, że 132 osoby zmarły w domach opieki (w sumie 9733) i 111 osób w szpitalach (w sumie 16 497)

Ministerstwo zaznacza, że zmniejszyła się liczba osób przebywających na oddziałach intensywnej terapii - o 93 do 2868. To ponad połowa mniej, niż miesiąc temu, gdy było 7148 osób, wymagających intensywnej opieki lekarskiej.

Spadła również liczba osób przebywających w szpitalach. Obecnie jest ich 22 724, a dzień wcześniej ministerstwo informowało o 23 208. Resort podkreślił, że jest to 30-procentowy spadek w porównaniu ze szczytowym okresem zachorowań, który miał miejsce 14 kwietnia. Wówczas w szpitalach przebywały 32 292 osoby.

Według piątkowego bilansu 72 procent osób hospitalizowanych to mieszkańcy czterech regionów - Owernia-Rodan-Alpy (środkowy wschód), Ile-de-France, Grand-Est i Hauts-de-France (wszystkie na północy).

Francja od 11 maja znosi część ograniczeń, wynikających z pandemii koronawirusa, m.in. przywrócona zostanie swoboda przemieszczania się, otwarte będą mogły zostać plaże i dostępy do jezior, spotkania będą ograniczone do 10 osób.