Po przejęciu Senatu przez opozycję stał się on instytucjonalnym przyczółkiem, umożliwiającym prowadzenie własnej polityki wizerunkowej, legislacyjnej, a częściowo nawet zagranicznej.
Skrót artykułu
Marszałek Tomasz Grodzki dystansuje się jednak od takiej oceny. – To nie jest izba opozycyjna, to izba wyższa polskiego parlamentu – podkreśla w rozmowie z DGP. – Doceniam entuzjazm pań i panów senatorów, zwłaszcza w tej demokratycznej większości. Cieszę się, że wszyscy wiedzą, że nic już nie będzie tak, jak było. Czeka nas okres ciężkiej pracy i dużej aktywności Senatu – dodaje.
Autopromocja
Pozostało 87% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 87% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.