Premier Boris Johnson ma twardy orzech do zgryzienia: czy opłaci mu się rozwiązanie Izby Gmin.
– Mamy parlament, który nie jest w stanie pójść naprzód, cofnąć się lub nawet zgodzić się co do stania w miejscu. Jest tak podzielony i niezdolny do działania oraz tak skłócony z rządem, że powinien być rozwiązany i zastąpiony nowym – napisał wczoraj na łamach „The Daily Telegraph” były minister spraw zagranicznych William Hague.
Przyspieszony plebiscyt wydaje się całkiem realnym scenariuszem. Dla Downing Street 10 byłoby to atrakcyjne rozwiązanie, jeśli parlament w tym tygodniu zwiąże Borisowi Johnsonowi ręce w kwestii brexitu. De facto będzie to oznaczało, że rząd straci większość w parlamencie (przynajmniej jeśli chodzi o działania w związku z rozwodem z Unią Europejską). Skrócenie poselskiej kadencji jest jedyną drogą do jej odzyskania.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.