Zdaniem niemal połowy badanych przez IBRiS dla DGP i RMF FM sprawa hejtu na sędziów w największym stopniu obciąża ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę. Dopiero w dalszej kolejności (prawie 20 proc. wskazań) – środowisko sędziowskie i rząd Zjednoczonej Prawicy (ponad 12 proc.).
Pytania dotyczyły tzw. afery hejterskiej w Ministerstwie Sprawiedliwości, w której podwładni Zbigniewa Ziobry – a przede wszystkim wiceminister Łukasz Piebiak – mieli koordynować akcję szkalowania sędziów krytycznie nastawionych do zmian w wymiarze sprawiedliwości. Choć odpowiedzi wyglądają inaczej, gdy pod uwagę weźmiemy sympatie polityczne respondentów.
I tak zdaniem wyborców PiS (Zjednoczonej Prawicy) w największym stopniu afera obciąża środowisko sędziowskie (42 proc.), a w dużo mniejszym zakresie ministra Ziobrę. Nie widać też, by ta kwestia przekładała się na notowania ugrupowania rządzącego. Są one praktycznie identyczne jak przed miesiącem. Zdaniem Marcina Dumy z IBRiS to efekt m.in. wakacji – Polacy mniej żyją polityką. Z badań sondażowni wynika, że w porównaniu z kampanią do wyborów europejskich liczba osób śledzących na bieżąco wydarzenia polityczne znacząco spadła. Być może też sprawa w resorcie sprawiedliwości dla sporej części społeczeństwa okazała się zbyt hermetyczna.