Liberalizacja reżimu wizowego pomiędzy RFN a Federacją Rosyjską mogłaby objąć osoby w wieku 18–25 lat.
Reklama
Politycy i przedstawiciele społeczeństwa obywatelskiego z Niemiec i Rosji wystosowali apel do swoich rządów, aby te stworzyły możliwość podróży do Niemiec dla młodych Rosjan bez konieczności posiadania wizy. Inicjatywę ogłosił Dirk Wiese, pełnomocnik rządu federalnego RFN ds. Rosji na zakończenie dwudniowego forum „Petersburger Dialog”, które odbyło się w ubiegły czwartek i piątek nieopodal Bonn.
„Petersburger Dialog” to format bilateralnych rozmów, utworzony w 2001 r. przez byłego kanclerza Gerharda Schrödera i prezydenta Rosji Władimira Putina. Jeszcze w 2012 r., przed aneksją Krymu i rozpoczęciem działań zbrojnych na wschodzie Ukrainy przez prorosyjskich separatystów, imprezie towarzyszyły konsultacje obu rządów. Po rozpoczęciu destabilizowania Ukrainy przez Kreml forum odbywało się dalej, ale strona niemiecka znacznie obniżyła rangę uczestniczących w nim gości.
Podczas tegorocznej edycji spotkali się Siergiej Ławrow i Heiko Maas, szefowie dyplomacji obu państw, co skutecznie przyciągnęło uwagę do przebiegu dwudniowych rozmów. Ronald Pofalla, niemiecki przewodniczący forum, zwracał uwagę, że zniesienie wiz dla Rosjan w wieku 18–25 lat ma być pragmatycznym krokiem w czasach, gdy agresywna polityka Moskwy uniemożliwia szersze polityczne zbliżenie. W zamyśle pomysłodawców rosyjscy uczniowie i studenci nie musieliby już odbywać często długich podróży do niemieckich konsulatów, zmagać się z biurokracją i ponosić kosztów związanych z wydaniem wizy.
Choć szczegółów proponowanego mechanizmu jeszcze nie ma, to dziennikarze grupy medialnej RedaktionsNetzwerk Deutschland (RND) ustalili, że jego ewentualnemu wprowadzeniu sprzeciwiają się m.in. Polska i Czechy. Układ z Schengen, który zniósł kontrole na granicach wewnętrznych państw UE, uniemożliwia wprowadzenie ruchu bezwizowego tylko pomiędzy Niemcami a Rosją. Osoba spoza Unii, która będzie mogła w ten sposób dostać się do RFN, otrzyma możliwość podróżowania po całym obszarze Schengen. Do wprowadzenia takich ułatwień potrzebna jest zgoda wszystkich członków unii paszportowej. Polski MSZ nie odpowiedział do czasu zamknięcia tego numeru na nasze pytanie o stanowisko w tej sprawie.
– Należę do ludzi, którzy stanowczo chcą utrzymania unijnych sankcji wobec Rosji, także restrykcji wizowych wobec osób, które politycznie odpowiadają za aneksję Krymu i sytuację na wschodzie Ukrainy. Ale normalnym obywatelom, aktywistom, ludziom kultury, naukowcom, a przede wszystkim młodzieży, trzeba poszerzać możliwości – mówi Markus Meckel, polityk Socjaldemokratycznej Partii Niemiec, który od dekad angażuje się w dialog pomiędzy RFN a krajami Europy Środkowej i Wschodniej. – Mieszkałem w NRD wystarczająco długo, żeby wiedzieć, jak ważne dla poszerzania horyzontów są doświadczenia związane z pobytem za granicą, poznawaniem tam nowych osób i rozmowy z nimi – tłumaczy w rozmowie z DGP. Polityk dodaje, że wraz z liberalizacją po stronie UE również strona rosyjska powinna uprościć zasady wjazdu do swojego kraju: – Najlepiej przez zniesienie obowiązku meldunku dla zagranicznych gości – postuluje.
Dziennikarze RND twierdzą, że jakkolwiek w niemieckim rządzie nikt nie ma problemu z takim mechanizmem, to z powodu sprzeciwu krajów Europy Środkowej plan pozostaje de facto nie do zrealizowania. Podczas trwającego w ubiegłym tygodniu forum Ronald Pofalla zapowiedział, że w najbliższych miesiącach uda się do Warszawy i Pragi, żeby rozmawiać na temat zaproponowanego rozwiązania.
Kontrargumenty wobec inicjatywy zgłoszonej podczas „Petersburger Dialog” pojawiają się także w samych Niemczech: – Jeśli Rosja nadal będzie wbrew porozumieniu z Mińska wydawać rosyjskie paszporty na Donbasie, to nie powinniśmy przez liberalizację wizową czynić rosyjskiego paszportu bardziej atrakcyjnym od ukraińskiego – napisał na Twitterze poseł niemieckich Zielonych Manuel Sarrazin.
Z ustaleń mediów wynika, że planom sprzeciwiają się Polska i Czechy