Bruskela, Belgia. Były wiceszef PE profesor Zdzisław Krasnodębski z PiS nie został wybrany na wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego. Kandydaturę europosła PiS zaproponowała frakcja Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. W trzeciej, ostatniej turze otrzymał jednak jedynie 85 głosów i przegrał z Włochem Fabio Massimo Castaldo, na którego zagłosowało 248 deputowanych.

Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk przyznał, że nie „zna powodów”, dla których Krasnodębski doznał „tak upokarzającej klęski”.

– Oczywiście jest to bardzo przykry obraz, jak się widzi ile głosów dostał – powiedział Donald Tusk.

– Są zawsze dwie metody postępowania. Rząd polski zdecydował się działać negatywnie, to znaczy blokować, a nie wygrywać coś dla siebie. To ma wtedy swoje konsekwencje. Kiedy to porównuję z naszą pozycją w Europie sprzed kilku lat, widzę, że generalnie o wiele lepiej mieć pozytywne projekty, bo inaczej jest się wtedy traktowanym. Nie tylko w Europie, ale w ogóle, w życiu – dodał Tusk.

Reklama