Dziennik Gazeta Prawana logo

Łatwo podłożyć świnię, czyli co w wystąpieniach Jażdżewskiego i Tuska było najważniejsze [OPINIA]

Bartek Godusławski
Bartek GodusławskiDziennik Gazeta Prawna / Wojtek Gorski
6 maja 2019

Nie jest dobrze, gdy support, który ma rozgrzać publiczność przed występem prawdziwej gwiazdy wieczoru, ją przyćmiewa. Gorzej, gdy odwraca uwagę nie treścią, ale gębą, którą treści przez niego artykułowanej przyprawia się w sposób dość prymitywny. Wydarzeniem majówki – przynajmniej dla tych, którzy nie zamierzali odpocząć od polityki – miał być wykład przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska.

4209271-donald-tusk.jpg
Donald Tusk podczas wystąpienia

Data jego wygłoszenia symboliczna, bo 3 maja, a prelegent wagi ciężkiej, bo w dzisiejszych kręgach opozycyjnych wielu jest zwolenników tezy „bez Tuska nie pokonamy PiS”. Dlatego z mesjańską otoczką, celebryckim blaskiem i nieskrywanym uwielbieniem opozycja czekała na wystąpienie byłego premiera. Już kilka godzin po nim jednak dyskusja o tym, co wydarzyło się na Uniwersytecie Warszawskim, skoncentrowała się na świni, a nie na wystąpieniu Tuska.

Pozostało 88% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.