Obietnice wyborcze PiS zostały zmienione. Mówi się, że trzeba przywrócić ich pierwotny kształt.
Piątka Kaczyńskiego stała się kością niezgody między premierem Mateuszem Morawieckim a minister Teresą Czerwińską. Najpierw szefowa resortu finansów dystansowała się od kosztownych obietnic, ale ostatecznie wpisała je w plany wydatkowe i znalazła dla nich finansowanie. Przy okazji jednak ministerstwo do przygotowywanego właśnie programu konwergencji wpisało kilka kontrowersyjnych pomysłów, które stają się politycznym problemem dla PiS.
Istotnie zmodyfikowane zostały podatkowe obietnice prezesa Jarosława Kaczyńskiego, wróciła likwidacja 30-krotności, która nie podoba się przedsiębiorcom, są podwyżki akcyzy i test przedsiębiorcy. Dodatkowo MF mocno wyśrubowało wyniki sektora finansów publicznych i na przyszły rok zakłada nadwyżkę w wysokości 0,2 proc. PKB, a to oznacza, że może wzrosnąć presja na podwyżki dla nauczycieli i innych grup społecznych. W otoczeniu szefa rządu słychać, że część planu z ministerialnego dokumentu będzie musiała ulec weryfikacji, a część – wylądować w koszu.