Pierwsza polsko-amerykańska deklaracja w sprawie współpracy strategicznej została podpisana 20 sierpnia 2008 r. Zaledwie osiem dni po przyjęciu przez władze w Tbilisi planu Nicolasa Sarkozy’ego, który kończył wojnę w Gruzji.
Mimo to w dokumencie, pod którym podpisali się minister Radosław Sikorski i szefowa amerykańskiej dyplomacji Condoleezza Rice, ani razu nie pada słowo „Rosja”. Nie ma też zdań, które w jakikolwiek sposób nawiązywałyby do rosyjskich projektów energetycznych na Morzu Bałtyckim czy Morzu Czarnym, mimo że polskie i amerykańskie elity doskonale zdawały sobie sprawę z natury polityki Kremla. W obiegu funkcjonowało już pojęcie wojny gazowej, a konflikty tego typu po zwycięstwie pomarańczowej rewolucji i objęciu władzy w Kijowie przez Wiktora Juszczenkę wybuchały regularnie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
