Sobotnie spotkanie w podberlińskim Mesebergu prezydenta Rosji Władimira Putina z kanclerz Niemiec Angelą Merkel było jego pierwszą bilateralną wizytą w RFN od czasu rosyjskiej agresji na Ukrainę i aneksji Krymu. Jednak zamiast panikować, przemyślmy lepiej naszą własną politykę.



Zbigniew Parafianowicz w wydaniu DGP z 16 sierpnia określił spotkanie Merkel – Putin i wcześniejsze wizyty w Niemczech szefa rosyjskiego sztabu generalnego gen. Walerija Gierasimowa oraz ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa mianem „hołdu” Berlina wobec Rosji i „zdrady dyplomatycznej”, jakiej miały się dopuścić Niemcy na europejskich partnerach, w tym w szczególności na Polsce. Na koniec wyraził wątpliwość, czy gramy z Niemcami w tej samej drużynie.