Dziennik Gazeta Prawana logo

Muzyczna wojna o internet

ST
27 stycznia 2009

Marginalizacja targów MIDEM ilustruje bezprecedensowe przemiany w znaczeniu słowa "muzyka". Jej oblicze zrewolucjonizowała już wynaleziona sto lat temu fonografia. Pytanie, czy w XXI wieku całkowicie jej nie wyeliminuje - zastanawia się w DZIENNIKU Michał Mendyk.

Stali bywalcy targów zgodnie diagnozują upadek prestiżu imprezy stanowiącej - obok kultowego festiwalu filmowego - główną dewizę śródziemnomorskiego Cannes. Od dekady z programu MIDEM znikają znakomite koncerty, które zastępuje się promocyjnymi występami rzekomo wschodzących gwiazd opery, sceny klubowej oraz jazzu. Kilka z nich towarzyszyło niestety 85-letniemu Aznavourowi na wręczeniu nagrody za całokształt twórczości, która emerytowanego tytana francuskiej piosenki nobilituje niczym "Fryderyk" Kazika. Nieśmiertelny Charles pojawił się na ceremonii, ale już jego fanka Celine Dion ograniczyła się do przesłania video-pozdrowienia. Ponoć do ukrytego pod deszczowymi chmurami Cannes zawitała Britney Spears, ale na same targi jakoś nie zajrzała.

Pozostało 79% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.