A co to? – takie pytanie zadała mi znajoma pięciolatka, gdy podczas szperania w schowanym na strychu kartonie odnalazła kasetę magnetofonową. Już za kilka lat podobne zdziwienie będą pewnie budzić powszechnie dziś używane krążki CD. Coraz częściej bowiem ulubioną muzykę zapisujemy na kartach pamięci lub w dyskach odległych serwerów. A płyty powoli znikają z naszych półek.

Jeszcze kilka lat temu karty pamięci przegrywały z płytami z dwóch powodów – były stosunkowo drogie i mieściły bardzo mało danych. Dzisiaj jednak za kilkanaście złotych bez problemu kupimy kartę o pojemności 1 GB (a więc o 300 MB większą niż standardowa płyta CD). A przecież na sklepowych półkach znajdziemy karty o pojemności 16, a nawet 32 gigabajtów! Oznacza to, że na małym kawałku tworzywa można zmieścić piosenki z niemal 50 albumów. Oczywiście, za taki komfort trzeba dzisiaj jeszcze słono płacić. Jest jednak pewne, że te kwoty będą się szybko zmniejszać.