Wykrywalność przestępstw z nienawiści wzrosła z 39,87 w 2015 r. do 50,28 proc. w 2017 r. - oświadczył szef MSWiA Mariusz Błaszczak. Minister odpierał zarzuty PO i Nowoczesnej, że rasistowskie ataki, jak ten na 14-latkę w Warszawie, mają miejsce, bo jest "przyzwolenie rządzących".
Reklama

"Totalnych z PO i .N informuję, że w 2015 r. stwierdzono 791 przestępstw z "nienawiści" (art. 119,256 i 257 kk), w 2016 r. - 765, a w 2017 r. - 726. Jest to niecały promil z 782.114 wszystkich. Wykrywalność tych przestępstw wzrosła z 39,87 % do 50,28 % A więc nie kłamcie!" - napisał w piątek szef MSWiA na Twitterze.

Wcześniej Błaszczak podkreślił, że napaść na 14-latkę pochodzenia tureckiego, to skandaliczna sytuacja i oświadczył, że nie ma akceptacji dla tego typu zachowań. Jak zapewnił, wyjaśnienie tej sprawy jest "priorytetowe".

Po informacji, że minister zobowiązał Komendanta Głównego Policji, aby objął osobistym nadzorem śledztwo w tej sprawie przewodnicząca Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer napisała na Twiterze: "szkoda, że dotychczas np. przy aktach antysemityzmu brakowało takiego podejścia". "Szkoda, że M.M.Błaszczak nie widział haseł rasistowskich na Marszu Niepodległości. Szkoda, że jest przyzwolenie PiS na nienawiść. Życzę dziewczynce szybkiego powrotu do zdrowia. Współczuje rodzinie" - dodała posłanka.

Również rzecznik Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec na Twiterze, napisał, że "dotychczasowe przyzwolenie rządzących i szczucie na uchodźców w TVPiS ośmieliło bandytów". "Po 2 latach nasilenia rasistowskich napaści wreszcie zabrał głos minister spraw wewnętrznych" - dodał.

Do napaści na 14-letnią dziewczynkę pochodzenia tureckiego doszło w czwartek na warszawskiej Ochocie. Napastnik - jak donosiły media - miał krzyczeć: "Polska dla Polaków".

Śledztwo w sprawie napaści na dziewczynkę wszczęła Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ochota. Z relacji ojca dziewczynki wynika, że do ataku doszło gdy wracała ona ze szkoły. Łapczyński relacjonował, że podszedł do niej ok. 40-letni mężczyzna i zwrócił się do niej używając "słów wskazujących na niechęć z powodu przynależności narodowej". "Dopuścił się też wobec 14-latki zachowania o znamionach co najmniej naruszenia nietykalności cielesnej" - powiedział PAP rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej Łukasz Łapczyński.

Nie ma miejsca na rasizm w Polsce; atak na 14-letnią dziewczynkę w Warszawie z powodu koloru jej skóry, jest godny najwyższego potępienia - napisał w piątek na Twitterze premier Mateusz Morawiecki. Zrobimy wszystko, żeby Polska była bezpieczna dla każdego - zadeklarował.

Z kolei prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz zaapelowała na Twitterze do warszawiaków, by w takich sytuacjach reagowali. "Nie pozwólcie na takie traktowanie naszych mieszkańców i gości!" - dodała.