Nie ma ustawowych podstaw do tego, żeby pracownicy Poczty Polskiej sprawdzali w domach, czy ludzie mają odbiorniki RTV – zaznacza dr Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich. A jako że nie wszyscy o tym pamiętają, postanowił zainterweniować u ministra infrastruktury i budownictwa.
RPO w swoim najnowszym stanowisku podkreśla, że wiele osób zgłasza się do niego z pytaniami, czy listonosze są uprawnieni do sprawdzania, czy w domach znajdują się telewizory lub radioodbiorniki. Zgodnie bowiem z art. 7 ust. 1 ustawy o opłatach abonamentowych (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1204 ze zm.) kontrolę wykonywania obowiązku rejestracji odbiorników oraz obowiązku uiszczania opłaty abonamentowej prowadzi operator wyznaczony w rozumieniu prawa pocztowego. Rzecz w tym, że ludzie niechętnie do swych domów wpuszczają osoby, które już na wejściu przedstawiają się jako kontrolerzy. Dlatego w niektórych regionach Polski utrwaliła się praktyka, że poczta do sprawdzania, czy ludzie są zobowiązani do płacenia abonamentu, wykorzystuje listonoszy. Tych przecież większość obywateli do domów wpuszcza. W efekcie wiele osób w ostatnich miesiącach zostało przyłapanych na posiadaniu sprzętu umożliwiającego odbiór sygnału i nieopłacających abonamentu.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.