Autopromocja

Dekoncentracja mediów: Model francuski oznacza totalną demolkę mediów

media, telewizja
media, telewizjaShutterStock
24 sierpnia 2020

Ewentualna dekoncentracja przy użyciu prawa, które od lat 80. kształtowało media nad Sekwaną, radykalnie przebuduje polski rynek.

Załóżmy, że Prawo i Sprawiedliwości z Solidarną Polską i Porozumieniem w końcu przystępują do zapowiadanej od kilku lat tzw. dekoncentracji mediów. Załóżmy, że – jak można wnosić z ostatnich wypowiedzi polityków prawicy ‒ przyjmują projekt odzwierciedlający jeden do jednego przepisy francuskie. Załóżmy, że ustawa zostaje przyjęta przez parlament, podpisana przez prezydenta i wchodzi w życie. Przedstawiamy krajobraz po bitwie – obraz polskiego rynku mediów przerobionego na modłę francuską.

We Francji przepisy antykoncentracyjne zapisano w art. 39‒41 ustawy audiowizualnej („Relative à la liberté de communication” ‒ „O swobodzie komunikowania się”). Dokument pochodzi z 1986 r. ‒ wtedy w PRL funkcjonowały tylko media państwowe i nielegalna prasa podziemna. Później ustawa była kilkakrotnie nowelizowana. Najszczegółowiej reguluje rynek naziemnej telewizji oraz radia, gdyż te media korzystają z dobra rzadkiego, jakim są częstotliwości.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.