Warszawa to nie jest Polska. Zdanie to z pewnością wywoła oburzenie mieszkańców stolicy. Ale od niego właśnie muszę rozpocząć rozważania. Idzie o rzecz dosyć banalną z punktu widzenia nauki – o ile Warszawa jest oczywiście polskim miastem i w tym sensie jest fragmentem Polski, o tyle nie jest nim w sensie reprezentatywności, rozmaicie zresztą rozumianej (a to już chyba nie jest powód do obrazy, być może raczej do dumy).
Wyjątkowość stolicy (miasta dominującego, jak Nowy Jork czy Rio de Janeiro) przejawia się w tym, że stanowi ona świat sam w sobie, niekompatybilny z resztą państwa. Czasami mówi się nawet w tym kontekście o państwach stolicocentrycznych i jako przykład podaje Francję. Nie będę nadzwyczaj oryginalny, jeśli powiem, że Polska też należy do tego grona.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.