Jak Czesi bez wojny z Brukselą „udomowili” media

Co było zatem przyczyną przemian? Czescy miliarderzy dostrzegli nie tylko coraz większe problemy zagranicznych właścicieli mediów w Czechach, ale przede wszystkim uświadomili sobie wartość ich posiadania.
prasa, media, gazetyShutterStock
24 listopada 2020

W czeskich mediach niemal całkowicie zniknął kapitał zagraniczny. Oczywiście nie sam, bo pomogli mu w tym miliarderzy znad Wełtawy. Ich ambicje sięgają zresztą dużo dalej. Całkiem niedawno Francuzów zaszokowała wiadomość, że jeden z najbogatszych Czechów może przejąć kontrolę nad dziennikiem „Le Monde”. Magnatem medialnym jest także premier Andrej Babiš, co okazało się trampoliną na szczyt czeskiej polityki.

13 października był cezurą w przemianach na czeskim rynku medialnym. Tego dnia najbogatszy Czech Petr Kellner formalnie dokończył zawartą rok wcześniej transakcję nabycia od amerykańskiej AT&T największej prywatnej stacji telewizyjnej w Czechach – TV Nova, nastawionej głównie na rozrywkę (m.in. z czeskimi wersjami programów „Idol”, „Big Brother” czy „MasterChef”). Tym samym ostatni poważny inwestor zagraniczny został wyparty znad Wełtawy. Wprawdzie pozostają jeszcze niedobitki – najbardziej znaczącym z nich jest niemiecki Hubert Burda Media, działający w segmencie pism lifestylowych – jednak nie mają one poważnego wpływu na debatę publiczną. W ciągu 13 lat udział zagranicznych koncernów w czeskim rynku prasy spadł z 80 do 7 proc., a w telewizji z 59 do 5 proc. Równie gwałtowne zmiany nastąpiły w pozostałych segmentach mediów. Inwestorzy zagraniczni zostali praktycznie wyparci z radia i portali internetowych, pomimo że jeszcze w 2007 r. posiadali odpowiednio 43 proc. i 59 proc. udziałów w tych rynkach.

Pozostało 89% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.