Dzięki osiadłym w Rzeczypospolitej cudzoziemcom w XVI wieku kraj rozkwitał. Nie trwało to długo.
W XVI wieku ukuto pojęcie „rzeczpospolita uczonych” (respublica litterarum) odnoszące się do międzynarodowej społeczności ludzi wykształconych i wrażliwych na piękno. Członkowie tego kręgu korespondowali ze sobą, odwiedzali się i wspierali we wzajemnych staraniach. Obserwując i oceniając otaczającą ich aktualnie polityczną rzeczywistość, a także podejmując decyzje na przyszłość, kierowali się raczej kryteriami, jakie przyswoili dzięki pismom Arystotelesa i Cycerona, niż przynależnością narodową. Były to zresztą czasy, w których pojęcie narodu było nie mniej rozmyte niż obecnie. Dzięki temu pokolenia Niemców mogły oddać Rzeczypospolitej przysługi niebagatelne. Jednym z nich był jeden z najbliższych współpracowników Jana Zamoyskiego – Dawid Hilchen.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.