Dziennik Gazeta Prawana logo

W zbiorowej pamięci państw nic nie ginie. Łatwo to dostrzec w kolejnych posunięciach prezydenta Erdoğana

Przyjaźń Recepa Tayyipa Erdoğana z Władimirem Putinem stanowi idealne potwierdzenie prawdziwości spostrzeżenia kardynała de Richelieu: „Boże, strzeż mnie od przyjaciół, z wrogami poradzę sobie sam”. Obaj jedynowładcy udają sojuszników, zarazem coraz zacieklej konkurując w różnych regionach świata – przy czym kolejne fronty otwiera Erdoğan.
Hagia Sophia, Stambuł, TurcjaShutterStock
23 października 2020

Ziemie leżące po południowej stronie Kaukazu carska Rosja wydzierała z tureckich rąk kawałek po kawałku przez ponad półtora wieku. Teraz Turcja może tam wrócić o wiele szybciej.

Pozostało 98% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.