„Bent” w Dramatycznym bywa okrutny, ale nie epatuje

„Bent” w Dramatycznym bywa okrutny, ale nie epatuje
Dziennik Gazeta Prawna
3 sierpnia 2016

TEATR DRAMATYCZNY | „Bent” na Scenie Przodownik nie epatuje niepotrzebną drastycznością, mimo tematu nie skandalizuje, choć bywa przedstawieniem okrutnym. No i przynosi znakomitą rolę Mariusza Drężka

Bywa i tak, że w natłoku rzeczy do obejrzenia w ciągu sezonu spektakl umyka i nie daje się złapać. Raz grają, a ja w mieście X, drugi raz grają, a ja na krótkich wakacjach. I tak mija miesiąc po miesiącu, a zaległość pozostaje nieodrobiona. Teatr Dramatyczny pracuje na czterech scenach w systemie, który zapełniania luk nie ułatwia. Premiera, dwie albo trzy prezentacje i do widzenia się z tytułem na miesiąc, a czasem prawie dwa. Ma Dramatyczny na afiszu bardzo wiele inscenizacji i pewnie stąd taki sposób konstruowania repertuaru. Na szczęście co wakacje proponuje letni przegląd. W ten sposób w lipcowy wieczór trafiłem na „Bent”, który premierę miał na początku października ubiegłego roku.

Pozostało 82% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.