Problem z wybijającym szambem populistycznej postprawdy ma każdy kraj. Nie każdy wie jak go rozwiązać

społeczeństwo ludzie
Zwykliśmy dopatrywać się naszych aktualnych kłopotów z usilnie wstającą z kolan Polską – od której zalatuje nacjonalizmem, populizmem i autorytaryzmem – w piekiełku starych i nowych polskich problemów.ShutterStock
29 września 2018

Książka Erika Tabery’ego to swego rodzaju poradnik, jak się nie zgubić w gąszczu populistycznej postprawdy. Przydałby się taki w Polsce.

Tak Babiše do koše? – spytał mnie niedawno w Brnie sprzedawca w sklepiku spożywczym. Na moment osłupiałem, ostatecznie chciałem tylko kupić bułki i puszkę piwa. Zaraz potem przyszło olśnienie: panu sprzedawcy szło o paragon z kasy fiskalnej – od 2016 r. w handlu detalicznym jest to w Czechach w zasadzie obowiązek (przez przedsiębiorców przyjęty, mówiąc oględnie, z niechęcią), za wprowadzeniem tych przepisów stał obecny premier Czech Andrej Babiš, wówczas minister finansów. Uśmiechnąłem się i odparłem: – Ano, Babiše do koše.

Pozostało 95% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png