Tytuł komiksu „Sherlock Holmes i Wampiry Londynu” właściwie mówi o albumie wszystko. Ale detektyw z Baker Street słabo wypada w konfrontacji z Nieznanym. I nie jest to wina jego genialnego umysłu.
Jak każda popularna postać literacka, Sherlock Holmes doczekał się niezliczonych apokryfów, parodii, dopisków do życiorysu. Cztery krótkie powieści i kilkadziesiąt opowiadań napisanych przez Arthura Conan Doyle’a to dla fanatyków detektywa za mało. Od lat powstają więc kolejne dzieła, które mniej lub bardziej serio wypełniają luki w biografii Holmesa. Szczególnie inspirujący jest ten okres, w którym świat uważał bohatera za zmarłego, gdy w finale opowiadania „Ostatnia zagadka” runął w otchłań wodospadu Reichenbach wraz ze swoim arcywrogiem Moriartym. Wiemy, że zagadka ostatnią nie była. Detektyw przeżył, wymusili to na szkockim pisarzu czytelnicy i wielbiciele nie tyle jego talentu, ile dedukcyjnych zdolności Holmesa. Opisaniem przygód Sherlocka po rzekomej śmierci zajmują się inni.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.