Bycie ojcem lub matką to doświadczenie, które sprawia kłopoty absolutnie każdemu – mówi So Yong Kim, reżyserka filmu „Dla Ellen”
Bohater twojego filmu jest wschodzącą gwiazdą rocka, jednak ani razu nie pokazujesz go w trakcie koncertu. Zamiast tego wolisz przyglądać się zmaganiom Joby’ego z szarą codziennością. Przyjęcie takiej strategii oznacza, że życie artysty nie różni się specjalnie od egzystencji przeciętnego człowieka?
So Yong Kim: W„Dla Ellen” przyglądam się wprawdzie psychice mężczyzny, ale nie ukrywam, że postać Joby’ego stanowi odbicie niepokojów i frustracji, które sama przeżywam jako artystka.Jednocześnie jednak dostrzegam w filmie potencjał uniwersalny. Wydaje mi się, że co do zasady rzeczywiście nie ma wielkiej różnicy między księgowym przesiadującym w biurze od 8 do 15 a muzykiem, który właśnie pracuje nad nowym albumem.Wszystkim nam chodzi przecież o to, by zarobić na chleb, nieprawdaż?
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.