W wolnej chwili: "Blood Orange", "Roosevelt" i "Niskie Ciśnienie"

muzyka
Nowe płytyShutterStock
19 sierpnia 2016

Nie wiem, jakim cudem ominąłem premierę tak bezceremonialnej płyty, ale szybko nadrabiam ten błąd. „Freetown Sound” ukazało się kilka tygodni temu i zebrało bardzo dobre recenzje. Zasłużenie. Dev Hynes jako Blood Orange wymyka się jakimkolwiek klasyfikacjom. Muzyk bezsprzecznie potrafi pisać przeboje.

2638132-i02-2016-160-19600080b.jpg
Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.