Bocznymi drogami i bez GPS-u. „Polska przydrożna” Mareckiego [RECENZJA]

To z wielu względów bardzo ciekawa książka – traktuje o polskiej prowincji, ale przykłada do niej wzorce znane z wzmiankowanej tu literatury podróżniczej, poruszającej się po terytoriach postsowieckich. Jest to zatem niezupełnie reportaż, raczej wyprawa w inny wymiar i artystyczna prowokacja.
Dziurawa droga Fot. ShutterstockInne
14 czerwca 2020

Sensowne są nawet te podróże, które pozornie są sensu pozbawione. A może zwłaszcza takie

Piotr Marecki, „Polska przydrożna”, Czarne 2020
Piotr Marecki, „Polska przydrożna”, Czarne 2020

Pod koniec XVIII w. Xavier de Maistre – sabaudzki malarz, pisarz i generał – przedsięwziął pewną wyprawę, a jej opis zamieścił w książce. Niby nic takiego, literatura podróżnicza była wówczas modna, podobnie jak i dziś. Ale wyprawa de Maistre’a miała specyficzny rys: książka nosiła tytuł „Podróż dookoła mojego pokoju”, a tytuł ten wiernie oddawał jej treść.

Pozostało 99% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.